Aktualności

Jak znaleźć swoją ścieżkę kariery po studiach prawniczych?

Wielu studentów prawa wciąż żyje w przekonaniu, że prawdziwa kariera zaczyna się dopiero na aplikacji. Dodatkowo, na studiach prawniczych rzadko słyszymy, że można odnieść sukces, nie wchodząc na salę sądową. Tymczasem coraz więcej absolwentów odkrywa, że codzienna praca prawnika to nie do końca spełnienie ich zawodowych marzeń i wyobrażeń na temat sukcesu i satysfakcjonującej pracy.

 

Zderzenie z rzeczywistością

Kiedy zaczynałam studia prawnicze, byłam przekonana, że istnieje tylko jeden właściwy scenariusz: pięć lat na uczelni, potem aplikacja, a później albo kancelaria, albo etat w instytucji publicznej. Co więcej, sama decyzja o aplikowaniu na studia prawnicze w moim wypadku była podyktowana wyobrażeniem na temat tego, jak wykonywanie pracy adwokata wygląda. Wyobrażenie stworzone z pewną dozą krytycyzmu, ale jednak nadal na podstawie filmowych i serialowych postaci prawników.

Pierwsze praktyki zarówno w kancelarii adwokackiej, jak i w instytucjach państwowych, były mocnym zderzeniem z rzeczywistością. Już wtedy zakiełkowała w mojej głowie myśl, że ta ścieżka kariery być może nie była najlepszym wyborem. Przez długi czas wydawało mi się, że wszyscy idą tą drogą, a czas i energia zainwestowane w studia prawnicze nie mogą się tak po prostu zmarnować.

Moment przełomowy nie był jednak spektakularny. To była raczej seria drobnych sygnałów: projekty, które dawały mi więcej satysfakcji niż kolejne prawnicze pisma; zadania, które wywoływały entuzjazm zamiast frustracji; przyglądanie się prawniczemu życiu z myślą: „Nie chciałabym tak żyć” w kontekście stresu, zakresu zadań, przeciążenia. Zaczęłam więc być bardziej uważna na aktywności, które sprawiają mi satysfakcję: organizacja wydarzeń dla studentów, komunikacja marketingowa organizacji studenckiej, w której działałam, tworzenie treści.

Dziś zarządzam marketingiem w jednej z warszawskich kancelarii, prowadzę szkolenia dla prawników, tworzę podcast i przeprowadzam rozmowy, które pomagają innym odnaleźć swoją drogę zawodową. Wykorzystuję wszystko to, czego nauczyłam się na studiach. Jeśli więc odnajdujesz cząstkę siebie w tej historii, pokażę Ci w tym artykule, jak możesz wykorzystać wiedzę i umiejętności zdobyte na studiach, żeby odnaleźć własną drogę po prawie.

 

Dlaczego warto studiować prawo, nawet jeśli nie zostaniesz prawnikiem w todze

Chociaż można krytykować studia prawnicze w Polsce, to zdecydowanie jest to przestrzeń do zdobywania umiejętności przydatnych w wielu innych zawodach. Krytyczne myślenie, strukturyzowanie informacji, argumentacja, analiza ryzyka, komunikacja, praca w grupie – to narzędzia istotne dla rozwoju każdej ścieżki kariery. Przyszli prawnicy na studiach i podczas pierwszych praktyk, uczą się szybko orientować w skomplikowanych zagadnieniach, pracować pod presją czasu i formułować jasne wnioski.

Nie bez znaczenia pozostaje też jedna z rzeczy, która często umyka specjalistom spoza dziedzin prawnych: branie pod uwagę kontekstu prawnego we wszystkich działaniach. Świadomość istnienia uregulowań niektórych dziedzin życia oraz wyrobiony nawyk sprawdzania aktualności przepisów może być niejednokrotnie elementem przesądzającym o sukcesie projektu.

 

Alternatywne ścieżki kariery po prawie

 Lista zawodów nieprawniczych, ale takich, które pozwalają czerpać pełnymi garściami ze zdobytych umiejętności, praktycznie się nie kończy. Dla każdego przedsiębiorcy umiejętność czytania umów, znajomość zasad wykładni prawa czy świadomość istnienia pewnych regulacji jest nieoceniona. Szczególnie na początku drogi, gdy fundusze na pomoc prawną nie są zbyt duże. Gdzie jednak szukać spełnienia i praktycznego zastosowania umiejętności i wiedzy zdobytej na studiach prawniczych? Oto kilka przykładów.

  1. Marketing. Bardzo naturalny wybór dla tych osób, które chcą łączyć strategiczne myślenie z kreatywnym działaniem i uważają, że całe dnie spędzone na sporządzaniu pism nie sprawią, że będą czuły satysfakcję i spełnienie. Niezbędnym elementem działań marketingowych jest ich planowanie i wdrażanie zgodnie z wieloma obwarowaniami prawnymi, zwłaszcza tam, gdzie komunikacja skierowana jest do konsumentów. Dla osoby po studiach prawniczych to oczywisty odruch, aby brać ten aspekt pod uwagę. Jeśli dodamy do tego aktywność w organizacjach studenckich i kołach naukowych, mamy przepis na świetny punkt wyjścia do ścieżki zawodowej związanej z marketingiem. Dodatkową wisienką na torcie może być zajmowanie się marketingiem w kancelarii prawnej. To miejsce i ludzie, którzy wyjątkowo docenią prawnicze podstawy.
  2. HR i rekrutacja. W tych obszarach prawnicza uważność i umiejętność zadawania właściwych pytań są szczególnie istotne. Nie bez przyczyny wielu absolwentów prawa odnajduje się w prowadzeniu specjalistycznych rekrutacji, tworzeniu wewnętrznych procedur czy rozwiązywaniu problemów pracowniczych. Na wagę złota zdaje się być też umiejętność odnalezienia w gąszczu przepisów związanych z prawem pracy.
  3. Project manager w obszarze legal. To stosunkowo nowy obszar, o którym wielu specjalistów mówi jako o bardzo potrzebnym w czasach, gdy działy prawne i kancelarie muszą sprostać wyzwaniom związanym z wdrażaniem nowych technologii, rosnącymi wymaganiami klientów i usprawnianiem pracy. Może to być szczególnie interesująca opcja dla osób, które chcą w swojej karierze łączyć prawo, biznes, nowe technologie i innowacje.

To tylko kilka możliwości. Absolwent prawa może rozwijać się również w organizacjach pozarządowych, sektorze finansowym, branży technologicznej czy konsultingu – wszędzie tam, gdzie potrzebne są takie umiejętności jak krytyczne myślenie, umiejętność poruszania się w gąszczu przepisów prawnych, czy podejmowanie decyzji, w których trzeba wziąć liczne czynniki pod uwagę.

 

Wybierz własną drogę – w todze lub bez

Jeśli dziś studiujesz prawo i czujesz, że tradycyjna ścieżka zawodowa nie jest dla Ciebie – to zupełnie w porządku. Prawo jest jednym z najbardziej wszechstronnych kierunków. Nie musisz zakładać togi, żeby wykorzystać to, czego się nauczyłaś/nauczyłeś. Najważniejsze, by znaleźć miejsce, w którym twoje umiejętności naprawdę mają sens. A to miejsce może być znacznie bliżej, niż myślisz.

 

AUTORKA

Aleksandra Kaczmarczyk, prawniczka, specjalistka ds. marketingu prawniczego. Twórczyni podcastu „Życie po prawie” o rozwoju kariery po studiach oraz współzałożycielka inicjatywy Legal Marketing Hub wspierającej osoby zajmujące się marketingiem prawniczym. Skupia się na praktycznym podejściu do promocji usług prawnych, pokazując, że marketing może być autentyczny i skuteczny.